Wishlista - moje zachcianki | Wiosna 2018


Dobra! Rok ma 365 dni i tym samy cztery pory roku. Tak, więc możecie spodziewać się czterech takich wishlist w roku (wiosna, lato, jesień i zima). Nie będzie to kosmetyczna chciej lista. Mam troszkę modowych zaległości. Powyciągane drechy mnie nie rajcują :D Część rzeczy nadaje się jedynie do wymiany, z prostych przyczyn. Dodatkowe kilogramy czy wysłużenie (czyt. Sprane). I tu od kilku tygodni pojawia się magiczne zdanie
Nie mam się, w co ubrać!

Znacie to? No pewnie, że znacie! Co prawda na brak ubrań w szafie nie mam, co narzekać, ale jak to kobieta zawsze znajdzie się jakieś, ale. A capsule wardrobe marzy mi się od zawsze. Wiecie, ciuchy w minimalnej ilości pasujące do siebie, pod każdym względem, w różnych zestawieniach. Tak też z nowym rokiem zaczęłam brać pod lupę to, co zamierzam kupić i skoncentrować się na Mniej znaczy więcej. Tak by móc bez frustracji skompletować strój na dany dzień
Zawsze noszę się z przewagą kolorów ciemnych. W tym roku poczułam chęć zmiany, chyba głównie przez przeprowadzkę do tego szarego kraju, jakim jest Anglia. A może w końcu dojrzałam? :D Tak, więc marzą mi się zmiany, które pójdą w stronę pastelowych i jasnych barw. Ale żeby nie przesłodzić mojego wizerunku stawiam jednak na przełamanie barw czymś ciemniejszym

Postanowiłam podzielić się z Tobą moimi małymi marzeniami. A nóż, widelec kartoflanka wpadnie Ci coś w oko i się zainspirujesz, a jakiś dobry duszek pomoże spełnić mi, choć połowę J Ciekaw jesteś cóż znalazło się na mojej wiosennej Whishlist? Od razu ostrzegam nie znajdziesz tu torebki od Michaela Korsa czy bluzki od D&G - swojska i przyziemna ze mnie dziewczyna, która groszem nie śmierdzi :D A i jestem zdania, że to nie metka zdobi kobietę ;) Nie jestem osobą, która pierwsza leci za nowościami, a trownienie hajsu na wypicowane i drogie rzeczy nie jest pierwszorzędne. Aczkolwiek nie powiedziałbym stylówą za miliony monet. Choć w takim samym stopniu cieszę się z ciuchów z sieciówek czy lokalnych sklepików jak i tych bardziej cenionych w świecie mody 😉
Converse – klasyka gatunku zawsze w modzie, ponadczasowe. A marzą mi się one kolejny rok z rzędu. Tym razem nie zamierzam odpuścić i z pewnością znajdą się w mym posiadaniu

Spodnierurki i tylko rurki. Czuję się w nich najlepiej o ile mają dodatek elastanu w składzie. Są wygodne, komfortowe i uniwersalne. Z elegancją podkreślają nogi. A nieskromnie dodam, że mam całkiem fajne nóżki xD Czarne - klasyki, wiadomo takie trzeba mieć w swojej szafie bez względu na aktualną porę roku. I bardzo jasne, których jeszcze nigdy nie miałam.

Koszulapasuje zarówno do trampek jak i szpilek. Niezbędnik w każdej kobiecej i męskiej szafie. Nie jestem pewna czy postawić na biel czy bordo, które przyciąga swoją uwagę. Pomożesz?

Cardigan - mieszkając w Anglii doświadczyłam już na własnej skórze problemu typu w kurtce za gorąco, bez niej za zimno. Uznałam, że kardigan będzie idealnym wypośrodkowaniem. Nada się na wiosnę, długie letnie wieczory czy piękną jesień. Uniwersalny J

Bluzkinie t-shirt z modnym nadrukiem, bo tych to mam sporo - a bluzka która sama w sobie jest dopełnieniem stylizacji. Długi rękaw to punkt zaczepienia. Oczywiście stawiam na jasne, pastelowe kolory.

Torebkajedyne, jakie noszę to te na długim pasku, które można wygodnie zawiesić na ramieniu a swoim rozmiarem nie przypominają torby na zakupy. Czarną już nabyłam, bordo też mam. Chodzi mi po głowie oczywiście jakaś kremowa/pudrowa. Tak by idealnie pasowała do reszty.

I ostatni punkt na liście, który być może będzie powielał się w kolejnych trzech listach ze względów ekonomicznych. To dość drogie marzenie. Z modą i ciuszkami ma ono jak najmniej do czynienia. Ale porządny sprzęt jest tak samo upragniony jak pierwszy punkt na mojej chciejliście ;) Nie chodzi tu o najlepszej jakości aparat, – bo fotograf ze mnie jak z koziej dupy trąbka. Ale chodzi o coś lepszego niż aparat w telefonie. A i do łapania ulotnych, rodzinnych chwil nada się znakomicie. Specjalnie nie wrzuciłam zdjęcia, ani też nie wspominam marki. Najzwyczajniej w świecie nie wiem, jaki sprzęt będzie dobry dla takiego laika jak ja :D  Może mógłbyś polecić mi coś godnego uwagi?

Tak właśnie prezentuje się moja lista małych marzeń, którą sukcesywnie chciałabym posiąść. Wszystkie rzeczy (poza butami i aparatem) to ciuszki z New Look’a. Ostatnio to mój ulubiony sklep, dlatego też sporządziłam swoją listę ze zdjęciami produktów z ich strony. Może zdarzyć się tak, że coś kupię gdzie indziej (bo to też może mieć miejsce), ale zostanie to sumiennie odhaczone i zaliczone do wykonanych ;) A czy dla Ciebie, tak jak dla mnie, tworzenie takich list to coś pozytywnie motywującego do działania? Mam nadzieję, że do sezonu letniego uda mi się zrealizować chociażby połowę z widniejących powyżej postanowień/zachcianek.
Czy Ty masz już swoją listę marzeń?

Do następnego!



9 komentarzy:

  1. Torebka, która pokazałaś jest przepiękna, w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że coś tam wpadło Ci w oko ;)

      Usuń
  2. Jesli chodzi o aparat to z całego serca mogę polecić Ci bezlusterkowca z serii Olympus pen. Mam 7 i go uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślałam o nich, ale tylko dlatego że ich wygląd przypadł mi do gustu :) Niestety te wszystkie parametry i inne tego typu nie są mi znane ...

      Usuń
  3. Conversy są ponadczasowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta torebka jest prze cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niektóre ubrania są bardzo piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Damska moda to dla mnie niestety czarna magia. ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem bardzo wdzięczna za pozostawienie komentarza 😊

Copyright © 2014 Simplliko , Blogger