8 POSTANOWIEŃ NA 2021 ROK!


 


Początek roku to czas, kiedy większość z nas zaczyna tworzyć noworoczne postanowienia 

lub są one tworzone przy końcówce starego roku, tak by wejść w nowe z energią i czystą głową. W moim przypadku nigdy nie stawiam sobie zbyt wygórowanych wymagań, ponieważ życie i tak pisze własne scenariusze. 

I tak reasumując, w ubiegłym roku chciałam pojechać w miejsca, które zapierają mi dech w piersi. za każdym razem, gdy spoglądam na zdjęcia w sieci. Rok 2020 miał pokrzyżował wszystkie moje plany. Z zaplanowanych podróży odbyłam jedynie dwie do Polski, które niemniej jednak równie mnie cieszyły zważywszy na fakt, iż mogłam spotkać się z bliskimi.

Wracając do noworocznych postanowień, to co dla jednych jest celem osiągalnym, innym może wydawać się zbyt wygórowane lub też niedorzeczne. 


 Ale każdy mierzy swoją miarą, pamiętaj!

 

Choć rok 2021 będzie dla nas wyjątkowy i przewrotny spisałam na kartce kilka bardzo przyziemnych celów, które mam nadzieję zrealizować w ciągu najbliższych 52 tygodni.



  1. Natural look paznokci

To pierwszy i w ostatnim czasie najbardziej zaprzątają moją głowę temat. Za każdym razem, gdy spoglądam na swoje paznokcie, mam wrażenie, że ktoś dokleił mi je od innej osoby. Może niektórym wydawać się to niemożliwe. Gdy zaczęłam pracować jako stylistka paznokci, zawsze brakowało mi czasu by zadbać o swoje dłonie. Przeważnie chodziłam z jedną ręką, na której paznokcie były starannie wykonane, a drugą pozostawiamy bez opieki. Sami możecie sobie wyobrazić jak wtedy wyglądała. W końcu przestałam nakładać na nie hybrydy czy żele i postawiłam na natural look.

Już kiedyś pisałam, że dłonie są wizytówką kobiety i to niepodważalna racja. Przy fizycznej pracy ciężko jest utrzymać je w nienagannym stanie. Ten rok będzie wyjątkowy dla moich dłoni. Jestem w stanie kupić wszelkie dostępne środki do ich pielęgnacji. Peelingi, maseczki, kremy, oliwki, odżywki lub wcierki – jeśli jesteś skora coś mi polecić, koniecznie daj znać w komentarzu pod tym postem. Dodam, że podczas sytuacji stresowych obgryzam wszystkie skórki dookoła paznokci, gdy nie występują na nich żadne stylizacje żelowe/hybrydowe 😐 Także i na tej płaszczyźnie będę walczyć.



2.              Urlop z prawdziwego zdarzenia

Zapowiedziałam Staremu, że jedyne o czym marzę, gdy granice ponownie zostaną otwarte, to tygodniowe wakacje z drinkiem z palemką przy plaży. Cierpię na niedobór witaminy D. Mimo iż miałam w ubiegłych latach wolne od pracy, to nie można było tego nazwać typowymi wakacjami. Przeważnie każdą wolną chwilę spędzaliśmy w Polsce. W tym roku potrzebuję odpoczynku, gdzie będę mogła naładować swoje baterie. Bo ten kto mieszka poza Polską wie, że urlop tam, to nie urlop 😉 A druga sprawa to taka, że nie przypominam sobie bym w ostatnich latach gdzieś wyjeżdżała (UK – PL/PL – UK się nie liczy) Wakacje All Inclusive to już w ogóle dla mnie czarna magia. Chyba nie umiałabym się tam zachować :D

 

Chciałabym nadchodzące święta Bożego Narodzenia spędzić w Polsce. To moje, kolejne postanowienie w nadchodzącym roku. 



3.               Spędzić Święta Bożego Narodzenia w Polsce

Kolejny rok za mną. W lipcu będą 4 lata, odkąd wyjechałam do Anglii. Od tego czasu każde wspomniane święta spędzaliśmy w gronie rodzinnym Starego oraz z przyjaciółmi, których tutaj mamy. I chciałoby się już tak najzwyczajniej w świecie, wrócić do rodzinnych stron w świątecznym klimacie, gdzie Babcia lepi pierogi oraz uszka dla całej armii. W pierwszy dzień świąt zrobiliśmy nalot na jej małe mieszkanie, które tętniło życiem.,. 

Liczę w głębi serca, że Covid nie pokrzyżuje naszych planów i ostatnie trzy tygodnie tego roku spędzimy właśnie w Polsce. 

 

Kurczę miało być przyziemnie a zrobiło się nieco abstrakcyjnie, biorąc pod uwagę wydarzenia ostatniego roku i ostatnich dni …. Nadzieja i wiara umierają ostatnie, a ja wierzę, że w końcu całe to zamieszanie się skończy i będziemy mogli cieszyć się normalnością.



4.              Sprzęty kuchenne, które mogłyby ułatwić moje funkcjonowanie w tym obszarze

Osoby, które obserwują mnie wiedzą, że jestem kulinarnym amatorem. Od jakiegoś czasu po głowie chodzi mi zakup robota planetarnego, który wspomoże moje kulinarne poczynania. Wyciskarka wolnoobrotowa to już bardziej moje widzimisię. Ci z was, którzy obserwują moje konto na Instagramie wiedzą, że lubię soki, przeciery oraz koktajle owocowe i owocowo – warzywne. Taki sprzęt może być strzałem w dziesiątkę. A nuż widelec Łucja przekona się do tak przygotowanych soków. 



5.               Systematyczność w blogowaniu

Z tym bywa u mnie różnie! Są miesiące, gdzie publikuję jak szalona. Są też momenty wielkiej ciszy. Minimum 3 wpisy miesięcznie, to postanowienie na ten rok. Będę walczyć z odkładaniem wszystkiego na ostatnią chwilę. Nie pytajcie, ile tematów jest zapisanych w kopii zapasowej i nigdy nie opublikowanych na tym blogu. Wstyd mi przed samą sobą, bo blogowanie sprawia mi wiele radości. 



6.              Praca nad sobą

Zawsze staram się być lepszą wersją siebie choć czasem może wychodzić mi to pokracznie. Cierpliwość, asertywność i wyrozumiałość – biorę Was w tym roku pod lupę. Choć nad tą pierwszą cechą pracuję od kilku miesięcy. Wydaje mi się, że idzie mi coraz to lepiej. 



7.               Nauka języków

To, że mieszkam w Anglii nie znaczy, że posługuje się swobodnie językiem angielskim. Na co dzień dojdę do porozumienia z obcokrajowcem, bo tego też wymaga ode mnie moja praca. Unikam konwersacji w języku angielskim jak ognia. A akcent rodowitych anglików przyprawia mnie o siódme poty, bo ich akcent jest dla mnie czymś kosmicznym. Chciałabym w tym roku zacząć sama załatwiać swoje sprawy w banku/urzędzie czy ośrodku zdrowia i przestać być w tym temacie zależna od Starego. Sprawdzone sposoby nauki języka dla ograniczonych czasowo mile widziane 😉



8.              Nadrobić zaległości książkowe

W ostatnim roku nabyłam kilka ciekawych pozycji, które w połowie porzuciłam lub których, poza tytułem, nie przeczytałam. Zdecydowanie brakuje mi czasu dla siebie. Literatura wzbogaca słownictwo oraz poprawia pamięć z czym u mnie ostatnio jest krucho. To może zaowocować w pracy nad blogowaniem, co z kolei jest również na liście tegorocznych postanowień. 

 2021 jestem na Ciebie gotowa!

 

A jak u Ciebie z listą postanowień noworocznych? Jest już gotowa, czy raczej nie zaprzątasz sobie tym głowy i stawiasz na spontaniczność oraz to co przyniesie los?


Komentarze

instagram @karellauk

Copyright © Simplliko